Pogrzebałem w CSS-ie
środa, 27 luty 2008
Chwilowa przerwa w opisie wyjazdu do Wilna. Nie mam jakoś ostatnio natchnienia. Ale wkrótce temat wróci na łamy bloga. Tymczasem zapłaciłem abonament za możliwość grzebania w CSS-ie i efekty widać. Trochę musiałem popracować nad tym, żeby blog przyjął widok, jaki zaplanowałem, ale wreszcie udało się osiągnąć odpowiedni efekt.
Grafika na bocznym pasku i CSS
wtorek, 12 luty 2008
Kolejne upiększenie bloga i upodobnienie go do oryginału. Dodałem sobie na pasku bocznym ikonkę StronBlogger’a, którą dostałem za udział w maratonie blogowym. W końcu należy mi się ona, jak psu kość.
Przy okazji kolejny plus dla WordPressa za dobry FAQ (chociaż po anglikańsku, więc jak ktoś nie zna języka, to może mieć problem). :)
Grzebałem też w CSS-ie. I choć bez opłaty nie mogę go sobie ustawić na stałe tak, jakbym chciał, ale przynajmniej mogę sobie gdzieś zapisać wersję, która mi będzie odpowiadać i jak się zdecyduję na wykupienie CSS-a, to będę miał gotowca. :)
Pierwsze koty za płoty
niedziela, 10 luty 2008
Na razie ujawniła się jedna wada pisania tutaj: trzeba zapłacić, żeby móc coś zmieniać w CSS-ie. A ja bym sobie coś pozmieniał, bo choć mój szablon nawet mi się podoba, to wprowadziłbym i tak do niego pewne zmiany. Ale z drugiej strony mam konto pocztowe, za które płacę i nie uważam tego za dolegliwość. Pewnie jeśli zdecyduję się tutaj zostać, to zapłacę te 10$ i dopasuję sobie szablon.
Mam też jeszcze jeden kłopot. Nie mogę wciągnąć blogrolla z mojego bloxowego bloga. Wyeksportowałem go, jak trzeba. Wciągnąłem zgodnie ze wskazówkami i… nic. Przyjdzie przepisywać ręcznie. A nie bardzo mi się chce. :)






